Wycieczka do fabryki Stellantis
W ubiegły piątek 19 czerwca mieliśmy okazję zwiedzać fabrykę samochodów osobowych Stellantis w Tychach.
Kierowcą naszego autobusu był nasz kolega Łukasz Salski, a wynajem pojazdu sfinansowała firma BMW Tłokiński.
Wycieczka była dodatkową nagrodą dla wszystkich pełnoletnich uczestników konkursu Wiedzy o Samochodach Japońskich.
Dodam jeszcze na wstępie, że do naszej wycieczki w fabryce dołączył gość specjalny - Lechosław Uciński, były absolwent naszej szkoły oraz długoletni pracownik FSM w Bielsku Białej.
Na początku odbyła się krótka prelekcja opowiadająca o historii zakładu i obecnych czasach. Mieliśmy też okazję zwiedzić fabryczne mini muzeum, w którym znajdują się samochody produkowane wcześniej w tych zakładach. Podczas zwiedzania zakładu mogliśmy zobaczyć spawalnię nadwozi, gdzie praca całkowicie wykonywana jest przez roboty spawające. Ich praca wygląda jak zaprogramowany taniec robotów sypiących wokół iskrami. Następnie poznaliśmy oddział lakierni, gdzie również pracują roboty tym razem lakierujące nadwozia. Najciekawszy był montaż. Widzieliśmy tutaj współpracę ludzi oraz robotów. Na tym etapie obecność człowieka jest konieczna. Poruszaliśmy się po wytyczonych chodnikach, spotykając się wielokrotnie z automatycznym transportem poruszającym się po magnetycznych ścieżkach. Na tzw taśmie odbywał się montaż kilku modeli : Jeep-a Avengera, Alfy Junior, oraz Fiata 600. Widzieliśmy poszczególne etapy montażu elementów podwozia oraz wyposażenia nadwozi w tym także samochodu elektrycznego. Na końcu montażu samochody poddawane są próbie szczelności, geometrii kół oraz kalibracji systemów ADAS.
Pomimo upalnego dnia zwiedzanie zakładu odbywało się z poszanowaniem zasad BHP tzn nasze ubrania musiały posiadać długie nogawki, długi rękaw oraz byliśmy ubrani w kamizelki odblaskowe.
Wycieczka była dla uczniów ciekawym doświadczeniem w życiu, podczas którego mogli skonfrontować zdobytą w szkole samochodowej wiedzę z realnym światem produkcji samochodów, wykorzystującym nowoczesną, zautomatyzowaną technologię wspomaganą przez czynnik ludzki.
W drodze powrotnej odwiedziliśmy Muzeum Pożarnictwa w Myślenicach.
