29 września 2016 roku. Dzień jak co dzień dla każdego ucznia, ale nie dla nas,  dla klasy IIB. Tego dnia pojechaliśmy pod opieką pana profesora Józefa Weintritta na I tor asfaltowy w województwie łódzkim. Nie jest on długi, bo ma 1.5 km długości, ale za to wiele rozwidleń dzięki czemu są liczne kombinacje toru, nie jest torem monotonnym. Dodatkowo posiada dwie płyty poślizgowe. Ma służyć wszystkim kierowcom, którzy chcą poprawić technikę jazdy oraz/lub zapoznać się z charakterystyką posiadanego przez nich samochodu.

Klasa IIB wybrała się tam na otwarcie toru. Było tam dużo atrakcji, na które trzeba było poczekać, ach, jak się uczniowie niecierpliwili.

Ale jak to mówią, "cierpliwość jest cnotą". Doczekaliśmy się niezapomnianych przeżyć. Przejażdżka egzotycznymi, lub jak kto woli, sportowymi samochodami z kierowcami nie byle jakimi, a z wyższej półki. Lamborghini Gallardo (przed liftem), Porshe egzotic turbo S oraz Mercedes A45 AMG, drapieżne na zewnątrz, a eleganckie w środku. "...Co jak co, ale sądzę, że przejażdżka z Miko to kosmos (chociaż żałuję, że nie wygrałem przejażdżki driftowozem, tak samo jak część moich kolegów z klasy)..." Miko jest bardzo miłą kontaktową osobą, z którą można swobodnie porozmawiać i pożartować. ",,,Nie będę nic mówił o wyglądzie, bo to działka kobiet, chociaż sądzę, że... zresztą sami oceńcie (Miko Marczyk)..."

Wiele emocji równa się wielki głód. O to organizatorzy też zadbali. Mieliśmy do dyspozycji darmowy katering, z którego najbardziej zadowolony był nasz profesor oraz kierowca busa. Była to dla nich najlepsza atrakcja. Sądzę, że każdy wrócił co najmniej zadowolony, a wrażenia jakich doznaliśmy będą niezapomniane przez długie lata.